REKRUTACJA 2019/2020











szkola » wspomnienia

Wspomnienia o Elżbiecie Budnej (z domu Skrzypczak)



(powrót do spisu)

Urodziła się 19 listopada 1957 roku w Szczytnie. Jej rodzice to Państwo Stanisława i Władysław Skrzypczakowie. Elżbieta, podobnie jak jej o 4 lata starsza siostra, przejawiała zdolności i zainteresowania muzyczne. Rodzice zapisali ją do szkoły muzycznej. Ukończyła klasę fortepianu. Jednak najbardziej na świecie lubiła śpiewać. Często mówiła, że gdyby urodziła się jeszcze raz, to zostałaby piosenkarką.
Ela miała artystyczna duszę, kochała poezję, uwielbiała śpiewać, przygrywając sobie na gitarze i przykuwając uwagę słuchaczy. Była duszą towarzystwa, świetnie tez opowiadała dowcipy, których pamiętała niezliczoną ilość.
Interesowała się sportem, grała w tenisa, jeździła na nartach, chodziła z kijkami, podróżowała, uwielbiała tańczyć. Przez wiele lat uczęszczała razem z mężem na zajęcia z tańca towarzyskiego do znanego Centrum Tańca Wasilewski - Felska w Olsztynie.
W ogólniaku bardzo dobrze się uczyła i bez problemu dostała się na studia prawnicze do Gdańska. Była bardzo ambitna - po uzyskaniu magisterium (jako primus inter pares) otworzyła przewód doktorski. Tytuł doktora prawa zdobyła na UMK w Toruniu.
Pierwszą pracę jako prawnik rozpoczęła w Szczytnie w Sądzie Rejonowym. Po 4 latach zamieszkała w Olsztynie razem z mężem Januszem i córką Kasią. Szybko otrzymała nominację na sędziego sądu rejonowego w Olsztynie. Ponadto prowadziła zajęcia z zakresu prawa m.in. ze studentami oraz z aplikantami - w zakresie m.in. prawa europejskiego - była najlepszym specjalistą w tej dziedzinie.
Córka Katarzyna poszła w ślady mamy i również została sędzią - mieszka i pracuje w Warszawie.
Ela była niezwykle oddana swej pracy. Przez 3 lata reprezentowała sądy olsztyńskie jako rzecznik prasowy i świetnie sprawdziła się w tej roli.
Znajomi, koleżanki i koledzy z pracy, jak również wszyscy, którzy mieli z Nią kontakt, bardzo Ją lubili i cenili. Zawsze była uśmiechnięta, życzliwa, skora do pomocy.
Niestety, straszna choroba naszych czasów w błyskawicznym tempie nam Ją zabrała. Zmarła 5 listopada 2012 r. Pozostanie na zawsze w naszych sercach i naszej serdecznej o Niej pamięci.


Magdalena Stankiewicz
z domu Horak