aktualności » z życia szkoły

WYCIECZKA KLASY III SA - BOCHNIA, BIAŁY DUNAJEC, ZAKOPANE, KRAKÓW

29 maja przed godzina 5.00 z trudem zwlekliśmy się z naszych łóżek, aby rozpocząć przygodę z górami. Mimo zaspanych twarzy każdemu dopisywał dobry humor, a zmęczenie przezwyciężyła chęć wypoczęcia po ciężkich zmaganiach towarzyszących ostatniej klasie. Po długiej i męczącej podróży, pierwszym przystankiem na naszej trasie była Kopalnia Soli w Bochni. Mieliśmy możliwość zjechania kopalnianą windą, przez co poczuliśmy się jak prawdziwi górnicy. Razem z naszym przewodnikiem cofnęliśmy się w dziejach wehikułem czasu, poruszając się po przygotowanej trasie multimedialnej. Dzięki jej interaktywności nikt się nie nudził, dzięki czemu łatwiej było nam zapamiętać wiele ciekawych rzeczy. Mogliśmy stanąć oko w oko z pracującymi tam górnikami, a także uciąć pogawędkę z trzynastowiecznymi królami. Idąc dalej, spotkaliśmy włoskich kupców, którzy zostali oczarowani wdziękiem pani Niny Gałązki. Po powrocie do teraźniejszości udaliśmy się do naszego pensjonatu, znajdującego się w Białym Dunjacu, gdzie zjedliśmy obiadokolację i szybko zasnęliśmy. Drugi dzień rozpoczęliśmy wyprawą na Wielki Kopieniec. Przemierzyliśmy w pełnym słońcu trasę i wszystkim udało się dotrzeć na szczyt, aby podziwiać tatrzańską panoramę. Za nasz kolejny cel obraliśmy punkt widokowy Nosal. Myśląc, że najgorsze już za nami, bardzo się myliliśmy. Czekało na nas wąskie i strome zejście tuż nad przepaścią. Nie ma jednak rzeczy, z którą byśmy sobie nie poradzili, więc wspólnymi siłami udało nam się dotrzeć na dół. Tam czekało na nas orzeźwienie, czyli górski potok. Po wyrównaniu oddechu udaliśmy się w stronę najbardziej znanej zakopiańskiej ulicy - Krupówek. Po ciężkim wysiłku nagrodziliśmy się pysznymi lodami. Niestety, naszą krótką wizytę przerwała gwałtowna burza, a towarzyszący jej ulewny deszcz nie pozostawił na nas suchej nitki. Kolejny dzień rozpoczęliśmy przejazdem wyciągiem krzesełkowym na Gubałówkę. Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć mogliśmy zobaczyć, jak mieszkał najbardziej znany artysta Zakopanego - Jan Sabała. Odprężeniem po trzech dniach pieszych przechadzek był dla nas pobyt w termach "Gorący Potok". Z wilczym apetytem powróciliśmy do pensjonatu, gdzie czekały na nas kiełbaski i oscypki z ogniska. Ostatnie chwile spędziliśmy razem z nauczycielami, grzejąc się ciepłą herbatą i rozmawiając do późnej nocy. W dzień powrotu spotkaliśmy się ze smokiem wawelskim. Odwiedziliśmy również dawną siedzibę królów Polski, a na koniec podziwialiśmy dzieła Jana Matejki i Wita Stwosza w Kościele Mariackim. Swój pobyt w Krakowie zakończyliśmy słuchając hejnału mariackiego. Z okazji Dnia Dziecka nasze opiekunki zaskoczyły nas słodkimi prezentami. Około północy światła naszego autobusu przebiły mroki Szczytna. Wycieczkę śmiało możemy uznać za udaną i pełną wrażeń. Organizatorkami wycieczki i naszymi opiekunkami były Panie: Magdalena Lisewska, Katarzyna Walkiewicz, Nina Gałązka, Joanna Barcikowska-Olender.



Zobacz zdjęcia