aktualności » z życia szkoły

Przedmaturalna próba generalna




Wtorek, środa, czwartek i piątek ubiegłego tygodnia dla tegorocznych trzecioklasistów stanęły pod hasłem, przyjemnej lub nie, rozgrzewki przed maturą. Wszystko wyglądało tak, jak ma wyglądać w maju: zbiórka o ósmej rano, pojedyncze stoliki na sali gimnastycznej i nauczyciele pilnujący, czy aby nie ściągamy.
Każdy miał okazję sprawdzić swoje przygotowanie do zbliżającego się wielkimi krokami egzaminu dojrzałości i jak sobie radzi ze stresem (mimo że była to jedynie próbna matura, niektórym trzęsły się ręce).

Po pierwszym dniu i wielkim sprawdzianie z języka polskiego, wszędzie dało się sły-szeć pytania: "Jaki temat wypracowania wybrałeś" i "No chyba nie Potop". Przerażona Marzenka, wychodząc drugiego dnia z sali gimnastycznej po teście z matematyki, podsumowała egzamin słowami: "Do matury nie wychodzę z domu". Natomiast Zbyszkowi spadł kamień z serca, bo mimo swojego, jak to ujął, "totalnego nieprzygotowania", poradził sobie z większością zadań. Język angielski wszystkim maturzystom wydawał się lekki, łatwy i przyjemny, jak deser po przypalonym obiedzie.

Do zobaczenia w maju.



Stefa